Czy opracowywanie planu gospodarki niskoemisyjnej ma sens?

Standard

Każdy dokument, każdy plan, który trzeba opracować to wymierne kwoty, które trzeba na ten cel przeznaczyć i długie godziny, które ktoś musi spędzić nad jego tworzeniem. Rodzi się, więc pytanie czy w ogóle ma to sens.

Plan gospodarki niskoemisyjnej

Każdy dokument, każdy plan, który trzeba opracować to wymierne kwoty, które trzeba na ten cel przeznaczyć i długie godziny, które ktoś musi spędzić nad jego tworzeniem

Autor zdjęcia: GUE/NGL

Sporządzenie planu gospodarki niskoemisyjnej z pewnością nie jest proste. Zadanie to, powierzane jest najczęściej niezależnym firmom zewnętrznym, które bazując na swojej wiedzy opracowują je na konkretne zamówienie. Koszt przygotowania takiego dokumentu nie jest niski. Rodzi się, więc pytanie, czy ma sens podejmować ten trud, czy może korzystniej skupić się na czymś innym?

Okazuje się, że plan gospodarki niskoemisyjnej jest dokumentem, którego opracowanie wiąże się z konkretnymi korzyściami. Wynika to z tego, że gminy, którym zależy w nowej perspektywie finansowej 2014-2020 na tym, by otrzymać pieniądze na inwestycje, muszą posiadać swój plan gospodarki niskoemisyjnej. Jak widać, więc, jest to istotny argument, przemawiający za tym, by plan tai przygotować. Zwłaszcza, że środki te mogą być wykorzystane między innymi na działania w zakresie termomodernizacji budynków czy też na zwiększenie wykorzystywania na obszarze gminy odnawialnych źródeł energii.

Wymierne, pozafinansowe korzyści

Poza tym, warto tu zaznaczyć, że fakt opracowania planu gospodarki niskoemisyjnej jest także podjęciem działań, z których na własnej skórze skorzystają mieszkańcy danej gminy. Redukcja emisji, czy też poprawa warunków bytowych są, więc dodatkowymi, jakże istotnymi korzyściami z tego tytułu płynącymi (o czym więcej tutaj: http://www.katowice.energiaisrodowisko.pl/plan-gospodarki-niskoemisyjnej).